Archiwum kwiecień 2004, strona 1


kwi 16 2004 Only You... la la la la
Komentarze: 1

Zasypiam juh przed tym kompem, wiec aby troszeczke rozruszac moje polaczone blonami takimi jak i aksolotlow postanawiam ze napisze jakies bzdury. Hm oczywiscie jezeli chociaz bzdury pisze. Czasem robie sie jakas taka... nie wiem jaka... tzn jak to nazwac. chyba mam zbyt ubogie slownictwo ale nie znize sie do tego poziomu aby czytac slowniki albo ksiazki (chyba ze hp:])ale w kazdym razie czasem robie sie taka...(no wiecie ubogie slownictwo oczym wspomnialam) ... a czy to wazne jaka? no wiec... ja czasem wejde na czyjegos bloga. dzieje sie to z powodu strasznej nudy. nie mam co juz robic. nie dziala mi serwer na moim ukochanym kurniku! tymczasem GuSie jakies tam (tzn nie jakiestam) i Monisie jakiestam beda nazywac mojego Lukasza 'kwadratowym'. Ja wiem laski... wy macie swojego mielonego cyz pchlaka albo co innego wolicie ale ja mam prawo miec kwadratowego i mi go nie wyzywac wr.

juz zasnelam... ZzZzZzZzZzZ... -_-

lady_melode : :
kwi 15 2004 Sezon lekkoatletyczny
Komentarze: 2

Kazdy nowy dzien witam donosnym jekiem na dzwiek dzwoniacego budzika z koniem. Tak jak pisze, zaczyna sie wiosenny sezon lekkoatletyczny. Dzsiaj na pierwszym w-f mielismy skok przewrotny przez skrzynie oraz stanie na rekach. Nie ma co;] pani mnie pochwialila. Ale gorzej bylo z druga lekcja... Wiekszosc chciala isc do lasu a ja chcialam na stadion. No i poszlismy do lasu, a ja od razu wiedzialam co to oznacza.

No wiec zaciagneli mnie sila do tego lasu. Opieralam sie jak moglam. Weszlam wiec do tego tak mi obcego w tej chwili lasu i otrzasnelam sie z zimna. Brr... Doszlismy do drazkow za ktorymi wiedzialam ze pietrzy sie wielka gorka, tak ukochana przez uczniow gorowskich szkol. Pobieglam. Gdy wrocilam pani kazala tym dziewczynom co biegaja na zawodach (wiec w tym i mi) pobiec dodtakowo 2 razy dluzsza trase jeszcze raz. No to do dziela! Wrocilam, a przede mna nagle wyrosla wysoka i stroma gora. Pokonalam ja bez wiekszego trudu, nastepnie pobieglam jej grzbietem i zbieglam z niej calkowicie na glowna lesna droge. Gdy tak bieglam przed siebie w moich mlodzienczych uszach szumial wiosenny wiatr, jakze przyjemny dla mego wrazliwego nosa. Dalej mijalam schludny, rozwalny plac z hustawkami, na ktorym zerowala mlodziez licealna. Widzialam jak szczrzyla do mnie w zlosliwosci zeby... ich twarze wyrazaly ta radosc, ze ja musze biegac a oni sie bycza. Nie dalam sie! pobieglam dalej, bo przede mna juz przed ostatni zakret. Wbieglam na dosyc waska sciezke prowadzaca na mala gorke lesna i szybko zaglebilam sie w las. Przy sciezcze wyrastaly olbrzymie sosny znajome mi bardzo dobrze. To bardzo szlachetne drzewa, takie piekne i zielone. Ale coz tutaj sie zachwycac ich pieknem gdy przede mna znalazl sie ostatni zakret! Skrecilam. Znalazlam sie obok slupa bez lampy. Tam wyrastala niewielka, zielona gorka. W oddali widzialam nadchodzaca pania M. "Bardzo ladnie dzwiewczynki" - uslyszalam. Przybieglam pierwsza...

Po szkole bylo kolko matematyczne. Nastepnie poszlam z Gosia do sklepu i mi babka zatrzasnela drzwi przed samym nosem. Bezczelnosc. A o 18:00 poszlam na stadion. Przebieglam cztery kolka. Pozniej sobie z Hanka pogadalysmy wracajac. Pozdrawiam:). W domu rozgardiasz. Rejestruje tylko ogarniete w jakis sposob czesci mieszkania. Teraz siedze i mysle jak to bedzie jutro, po jutrze, za kilka dni. Jutro trening. Ide spac. Dam na gg swoj ulubiony opis...

lady_melode : :
kwi 13 2004 wszytsko sie sypie.......
Komentarze: 1

sterowniki do glosnikow no i ta nieszczesna poczta elektroniczna nawalilaaaa............... we we weeee... mam tego dosyc jeszcze mnie glowa boli tak ze ho..

dzisiaj na treningu na rozgrzewke sobie w kosza pogralismy troszq. hyhy bylam z faciem i 2 razy trafilam nawet do kosza:P a jutro znowu trening ZONK;]

jutro sprawdzian z angiela we we we bo babka ostatnio sie wqzdenerwowala bp tadziu chyba mial odpowiedzi do testu... wewewe mogl przynajmniej nie mowic bo byl prosty teraz nam penwie da trudny w hoooooooj ;]

koncze bo musze isc tak po tych walnietych swietach szybciej spac a i tak mi leb napier....boli mnie strasznie no i co ja na to poradze... znowu.

 

We we weee

lady_melode : :
kwi 10 2004 papa wam:*
Komentarze: 0

no wiec chcialam sie pozegnac z Wami bo dzisiaj jade na swieta do babci Heli. wracam we wtorek: 12:00 DK a 14:00 trening na hali w sp3. papap:****

P.S.: W tym roku zajaczek przyniosl nagrywarke, nowe ciuchy i kaseeeee.

lady_melode : :
kwi 10 2004 HeYah! =D
Komentarze: 5

wlasnie tak sobie siedze i nie moge zasnac a to sie wiaze z nudzeniem sie wiec postanawiam cos napisac... (oljes) tak sobie wlasnie mysle czy by nie powiedziec wam calej prawdy i kim tak na prawde ja jestem ale... po krotkim przemysleniu tej sprawy a wlasciwie to niklego przemyslenia, dochodze do wnioskow ze troszeczke jeszcze chce poprowadzic tego bloga, aczkolwiek nie wykluczam tej mozliwosci ze to kiedys nastapi moze nawet w najblizszym czasie. mowie tu oczywiscie o tym bardziej wnikliwym sposobie piszania o wlasnym charakterze chociaz nie widze dla tego przeslania= bo...... bo i tak nie czyta tego nikt ale skoro juz... 

...no to dobra wiec cos napisze.

zauwazylam ze czesto popelniam wiele glupich rzeczy.moje decyzje sa zazwyczaj podejmowane pochopnie i nierozsadne z reszta chociaz moznaby uznac mnie za osobe ktora jest bardzo rozwazna(jak z reszta uwaza moja ukochana wychowawczyni). wiem wiem wiem. pozory myla. nie rozumiem. dlatego ze moze ktos ma wysoka srednia lub cos, to odrazu jest super itd? ja mysle ze nie wystarczy tylko to. czasem trzeba na prawde cos miec w sobie aby zrozumiec pewne rzeczy cos? no nie wiem co. czasami nie dojrzewamy z wiekiem jak nam sie wydaje. mozemy miec i 18 lat lecz nasza psychika nie musi byc dojrzala my - odpowiedzialni. wlasnie mysle sobie ze ja raczej jestem ta osoba niedojrzala pod wzgleddem psychiki i nie jestem wlasciwie uosobieniem wzoru godnego nasladowania, chociaz kto wie, moze znajda sie tacy ktorym tak sie wlasnie bedzie wydawac? zawsze pisze wszystko na moje odczucia.

jesli chodzi o ta notke, to stwierdzam ze cos mi sie pomieszalo w glowie i sie nie zdziwie jesli ktos by mi zarzucil kompletny nielad w pisaniu ups a moze nawet i w rozumie?hyhy. jest za pozno. pelny brzuszek i zmeczenie zawsze robi swoje. kiedy sie obudze na nowo, to moze poprawie te notke. to moze nastapi jutro, a moze wcale. 

lady_melode : :